January 11, 200620 yr Hehe, jakoś musze zareklamować moje forum. Tzn bardziej zalezy mi na stronce, która jest już prawie gotowa. Coralinaaaa, jaki masz nick na parachutes.fora.pl?? Zgaduj do trzech, coldplayerpl :smug: Rzeczywiście, coś tu pustawo... :/ Ale to jest Da Polisz Zone-nasza narodowa chluba!! Tu musi być ruch :wink3: ;)
January 12, 200620 yr Spojrzałem na liste miast/krajów, do których w tym roku przyjedzie Coldplay. Wkurza mnie to, że zawsze omijają Polskę, a śmiesznej francji czy szwabom grają po kilka razy :angry: :angry: :angry: . Nie chodzi tylko o Coldów ale też i o inne zespoły, a przyjeżdżają jakieś szmatławce. Raz tylko zawitało do nas U2 i co dalej? Dla Europy i Ameryki jestesmy nadal nic nie znaczącym się krajem, a przecież jest tu tylu wielkich fanów.
January 12, 200620 yr Coldplay mają taką teorię- jeszcze do nas nie przyjechali, bo nie są jeszcze tacy rewelacyjni, żeby przyjechać do Polski. :( :angry: Taa, a ja nie poszłam na ich koncert, bo jestem za rewelacyjnym muzykiem. Na takich zasadach to się odbywa :P
January 12, 200620 yr Coldplay mają taką teorię- jeszcze do nas nie przyjechali, bo nie są jeszcze tacy rewelacyjni, żeby przyjechać do Polski. :( :angry: Taa, a ja nie poszłam na ich koncert, bo jestem za rewelacyjnym muzykiem. Na takich zasadach to się odbywa :P No ta :D, masz racje z tą teorią. A limp bizkit speniało się polskich fanów, bo byli zbyt wymagajacy :D i dlatego puścili ścieme o bombie w katowickim spodku i poszli pić polish vodka :D
January 12, 200620 yr Fakty są takie, że Coldplay jest zespołem mało znanym w Polsce i po prostu im się nie opyla tu przyjeżdżać.
January 12, 200620 yr Fakty są takie' date=' że Coldplay jest zespołem mało znanym w Polsce i po prostu im się nie opyla tu przyjeżdżać.[/quote'] Agree with you. Ale no bez kitu, nie muszą od razu kurde spodziewać się Glastonbury w Polsce, żeby im 100.000 ludzi przyszło. W najgorszym wypadku może być to mały klubik lub mała sala koncertowa. Niech chociaz raz powrócą do korzeni. A my przywitamy ich chlebem i solą(oraz czekoladą dla Chrisa i Heinekenem dla Guy'a :D )
January 13, 200620 yr :> matematyki nie ruszam. Hahah ! J.!! Obliczyłem !! :D całka z (5sinxdx)/(3-2cosx) = 5/2 * ln(3-2cosx) + C :cool:
January 14, 200620 yr Całka... całka to potęga, moc i sens życia. ;] http://nonsensopedia.wikicities.com/wiki/Ca%C5%82ka_oznaczona :D :D :D
January 15, 200620 yr No co... każdy ma jakieś pasje i zainteresowania w życiu.. :P Jedni zbierają kapsle, drudzy palą papierosy, inni robią na drutach... a ja liczę całki. :D
January 15, 200620 yr :> matematyki nie ruszam. Hahah ! J.!! Obliczyłem !! :D całka z (5sinxdx)/(3-2cosx) = 5/2 * ln(3-2cosx) + C :cool: Is that an integral or something? :wideeyed:
January 16, 200620 yr Majca :D z takim określeniem jeszcze sie nie spotkałem :P Szkoda że nie doceniacie potęgi tej nauki... :P Angielski też jest be... od cholery różnych śmiesznych czasów (chyba z 16 ich tam w sumie jest?) , każdego używa się w innej sytuacji (godzine trzeba mysleć czy dany czas pasuje do danej sytuacji :D).. lepszy jest niemiecki :) dwa przeszłe, teraźniejszy, dwa futury i po sprawie :P Wszystko proste i logiczne :)
January 19, 200620 yr A ja kocham angielski :smug: ...niemiecki już mniej Whoa...jeszcze plastyke lubię :wink3:
January 21, 200620 yr Mnie denerwuje, jak ludzie piszą "sh" "oo" "ch" "sh zamiast ż,rz :stunned: TO mnie strasznie dobija, udusiłbym takie osoby co piszą w ten sposób gołymi rękami :)
Create an account or sign in to comment